Zwyciężył charakter

Jestem pełen podziwu i uznania dla moich zawodników, za walkę i charakter jaki włożyli w to spotkanie. Jeden dzień przerwy przed tak ważnym meczem, do tego kontuzję kluczowych graczy, którzy zacisnęli zęby i pomogli drużynie odnieść zasłużone zwycięstwo. W przeszłości prowadziłem wiele zespołów, być może lepszych piłkarsko, ale w żadnym z nich nie było takiego charakternego kolektywu. To był klucz do wygranej, która pozwoli nam trochę odetchnąć„. Tak po zakończonym hicie Klasy Okręgowej chwalił swoich podopiecznych trener Jarosław Zajdel

Co do spotkania, wiadomo było, że Orzeł Mokre przyjechał do Rudy po komplet punktów, bo tylko taki rezultat mógł dać gościom jeszcze cień nadziei w walce o awans do IV ligi.

Przyjezdni od pierwszych minut zaczęli grać presingiem i bardzo agresywnie. Lecz nie przyniosło to sytuacji bramkowych. Slavia przeczekała rywala i w 8 minucie zadała decydujący jak się okazało cios. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do piłki dopadł Tomasz Szpoton i było 1:0. Orzeł chciał za wszelką cenę wyrównać, lecz nie pozwoliła im na to pewnie grająca defensywa gospodarzy. Z kolei bliscy zdobycia drugiej bramki byli Rudzianie, lecz Kamil Moritz został w ostatniej chwili zatrzymany przez obrońców Mokrego. W środkowej strefie boiska trwała natomiast walka, często wykraczająca poza przepisy gry w piłkę nożną. Sędzia musiał często przerywać grę, a z czasem wyciągać żółte kartki.

W pierwszych 45 minutach sytuacji strzeleckich licznie zgromadzeni kibice przy ulicy. Sosinki już nie oglądali. Po zmianie stron piłkę meczową miał Kamil Moritz, lecz przegrał pojedynek z bramkarzem rywala. Goście próbowali za wszelką cenę wyrównać, jednak brakowało ostatniego podania. Slavia natomiast kontrowała, lecz pod bramką Orła także brakowało wykończenia. W końcówce spotkania jeszcze minimalnie chybił Jacek Wujec, a w odpowiedzi Maciejewski z rzutu wolnego trafił w słupek. Lider pokazując ogromny charakter dowiózł trzy punkty do końca meczu i prawdopodobnie przystawił pieczęć na awansie. Oby, bo w takim mieście jak Ruda Śląska, piłka nożna bez co najmniej IV ligi to wstyd. Czekamy na kolejne mecze Slavii i dopełnienie formalności.

Slavia Ruda Śląska – Orzeł Mokre 1:0 (1:0)

bramka Szpoton 8 min

 

źródło: sportrudzki.pl