Niepokonani

W sobotnie przedpołudnie rudzka Slavia pożegnała się ze swoimi kibicami, rozgrywając ostatni w tym roku mecz na własnym boisku. Rywalem lidera rozgrywek była ekipa rezerw rybnickiego ROW-u. Gospodarze odnieśli 14 kolejne zwycięstwo w tym sezonie, a dodatkowo zakończyli rok 2017 bez porażki u siebie. W tym czasie Slavia włączając wiosenne spotkania IV Ligi odniosła 13 zwycięstw, 4 razy remisując. Rudzianie zdobyli 58 bramek tracąc 12. Ostatni raz rudzka drużyna przegrała będąc w roli gospodarza 12 listopada 2016 toku z Sarmacją Będzin 0:2.

Dzisiejszy mecz od samego początku przebiegał pod dyktando piłkarzy Jarosława Zajdla. Na bramkę ROW-u sunął atak za atakiem. Bliski zdobycia bramki był starszy z braci Rejmanowskich, jednak piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek. Kilka minut później akcję rozpoczął Moritz, a zakończył ją Puschaus strzałem z kilkunastu metrów do pustej bramki. W 34 minucie jeden z obrońców gości zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym i Tomasz Szpoton zamienił karnego na gola. Slavia nadal przeważała i stwarzała sytuację bramkowe. W 38 minucie lewą stroną pociągnął Moritz, zagrał do Marcina Rejmanowskiego i było 3:0. Jeszcze przed przerwą ten sam zawodnik wykończył akcję Moritza i Strzempka podwyższając tym samym prowadzenie swojego zespołu na 4:0.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza od ataków Slavii. W 58 minucie Puschaus zamknął dośrodkowanie i pokonał z bliska bramkarza gości. Od tego momentu w grę gospodarzy wkradło się pewne rozluźnienie. Owszem Rudzianie nadal przeważali, jednak pozwalali też na więcej swojemu rywalowi, zwłaszcza pod własną bramką. Po jednym z błędów w 65 minucie Rybniczanie zdołali pokonać Strąka. Odpowiedź miejscowych była szybka, bo już 5 minut później Jacek Wujec trafił do bramki kontynuując swoją strzelecką serie zdobywając gola w czwartym kolejnym spotkaniu. Piłkarze ROW-u zdobyli się jeszcze na jedną akcję i 78 minucie Strąk z bliska został pokonany po raz drugi. Do końca tego pojedynku Slavia mogła pokusić się jeszcze o kolejne bramki, jednak zabrakło szczęścia. Trzeba zaznaczyć, że po niektórych akcjach gospodarzy ręce same składały się do oklasków.

Tak więc jak wspomnieliśmy na początku relacji, zespół z ulicy Sosinki zakończył rok 2017 bez porażki na własnym boisku. czy ktoś znajdzie receptę na Rudzian? O tym przekonamy się dopiero na wiosnę. Za tydzień zakończenie rozgrywek jesiennych, Slavia wyjeżdża na niewygodny teren zagrać z Włókniarzem Nędza.

Dzisiejsze spotkanie obserwował wybitny Polski trener Władysław Żmuda, który początek swojej kariery piłkarskiej związał z rudzkim klubem.

KS Slavia Ruda Ślaska – ROW II Rybnik 6:2 (4:0)

bramki: Puschaus 16′ i 58′, M. Rejmanowski 38′ i 45′, Szpoton 34′ i Wujec 70′