Kolejna przeszkoda pokonana

W sobotni deszczowy poranek rudzka Slavia odprawiła z kwitkiem kolejną przeszkodę na drodze w walce o powrót do IV ligi. Tym razem ofiarą piłkarzy Jarosława Zajdla była drużyna Silesii Lubomia. Już przed rozpoczęciem meczu wiadomo było, że najwięcej problemów gospodarze mogą mieć z …..boiskiem. Murawa po ostatnich opadach deszczu utrudniała grę

11 na 11….czyli niechciani w IV Lidze

Tuż przed rozpoczęciem sezonu 2017/2018 z rozgrywek IV Ligi grupy II wycofała się drużyna Concordii Knurów. Wolne miejsce na tym szczeblu rywalizacji otwarło szansę dla rudzkiej Slavii, która batalię w poprzednim sezonie zakończyła pechową degradacją w wyniku baraży ze Spójnią Landek. Trzeba od razu nadmienić, że Slavia znalazła się w

Slavia po raz 9

Slavia musiała się mocno napracować by pokonać swojego rywala Naprzód Rydułtowy. Drużyna z okolic Rybnika nie przypadkowo zajmuje wysoką pozycję w tabeli. Gospodarze długo walili głową w mur i dopiero po upływie godziny bramkarza gości pokonał Skorupa. Kropkę nad i w tym spotkaniu postawił niezawodny w ostatnim czasie Marcin Rejmanowski

Demonstracja siły Slavii

Rudzka Slavia w sobotę jechała na spotkanie z wiceliderem „okręgówki”, Orłem Mokre z pewnymi obawami. Po pierwsze rywal znajduje się tuż za plecami podopiecznych Jarosława Zajdla, po drugie drużyna ta nie straciła jeszcze punktu na własnym boisku, no i po trzecie Slavia jechała do dzielnicy Mikołowa bez swojego asa Kamila